Śladami Zasłużonych Wielkopolan – wycieczka klas pierwszych.
linia


21 października klasy I odwiedziły Wzgórze świętego Wojciecha w Poznaniu, miejsce szczególne dla każdego mieszkańca Wielkopolskiej Ziemi, pełnego pamiątek z przeszłości naszego regionu. Jedną z nich jest kościół św. Wojciecha, w którym, wstyd się przyznać, niektórzy z nas byli po raz pierwszy. Przepiękne sklepienia, kolorowe witraże, kapiący złotem ołtarz nawiązujący do średniowiecznego tryptyku zrobiły na nas największe wrażenie. Wprawdzie nie udało nam się wejść do Krypty Zasłużonych Wielkopolan, ale wielu z nas dowiedziało się, iż w podziemiach tej świątyni znajduje się trumna z prochami Karola Marcinkowskiego, wielkiego lekarza, filantropa i społecznika, Józefa Wybickiego, autora słów naszego hymnu państwowego, czy też Feliksa Nowowiejskiego, wybitnego kompozytora.
Drugim, ważnym punktem naszej wycieczki był malowniczo położony, otoczony okazałymi drzewami Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan. Zapaliliśmy znicze m. in. na grobie Stanisława Taczaka – pierwszego przywódcy Powstania Wielkopolskiego. Spacerując wąskimi alejkami, natrafialiśmy na zabytkowe nagrobki, na których widniały nazwiska wybitnych obywateli Poznania i Wielkopolski – byłych prezydentów miasta, działaczy społecznych, wykładowców, lekarzy i artystów. Na zdjęciach uwieczniliśmy najciekawsze rzeźby i płyty nagrobne. Na próżno bowiem szukać na współczesnym cmentarzu podobnych arcydzieł. Trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, iż czas nie obszedł się łaskawie z tą najstarszą w Poznaniu nekropolią ... Warto pomyśleć o odnowieniu przynajmniej tych najcenniejszych nagrobków, by następne pokolenia mogły uczyć się historii naszego regionu z takich miejsc jak właśnie odwiedzana przez nas Poznańska Skałka.
Zabawnie pewnie wyglądaliśmy, biegając po Wzgórzu z kartami pracy w poszukiwaniu odpowiedzi na zadane nam pytania. Z początku zjeżyliśmy się ostro na widok pustych kartek z pytaniami ... w końcu nie miało być lekcji. Ale doszliśmy jednak do wniosku, że nauka historii może być całkiem przyjemnym zajęciem i to w dodatku w doborowym towarzystwie i przepięknej scenerii.
A.K.